Przejdź do treści

Sprawdzone sposoby nawadniania ogrodu

Jak i dlaczego dbam o rośliny znajdujące się na terenie mojego ogrodu? Przyczyny są związane z logicznym myśleniem, ponieważ jeżeli zdecydowałem się już na kupienie konkretnej sadzonki, to przecież jestem zobowiązany do tego, żeby zapewnić jej najlepsze możliwe warunki do rozwoju. Nawet jedna mniejsza roślina może mieć pozytywny wpływ na wygląd całej przestrzeni ogrodu. W kwestii podejmowanych przeze mnie działań występuje już znacznie większa różnorodność, ponieważ zawsze mogą one wyglądać inaczej zależności od gatunku. Nawet nawadniając ogród, korzystam z różnych rozwiązań.

Czy rozwiązania nawadniające ogród muszą być widoczne?

nawadnianie ogrodówJuż od kilku lat ze względu na chęć ubarwienia ogrodu również na tej przestrzeni umieszczam doniczki z różnymi gatunkami kwiatów. Wśród tych kwiatów znajduje się między innymi lawenda. Nie to jest jednak najważniejsze. W przypadku tych roślin stosuje podlewanie tradycyjną metodą, to znaczy przy użyciu konewki. Tym bardziej że znając pojemność konewki, mogę łatwo dopasować ilość nawozu rozpuszczonego w wodzie. To rozwiązanie jest mi łatwo ukryć, ponieważ konewkę z tworzywa sztucznego mogę za każdym razem zabrać ze sobą. Nawadnianie ogrodów może wiązać się także z wykorzystywaniem zupełnie innych systemów. Są to często systemy, w których skład wchodzą między innymi znakomicie przygotowane pompy, ponieważ to właśnie one generują odpowiednie ciśnienie konieczne do transportowania wody wprost pod korzenie poszczególnych roślin. W ten właśnie sposób, czyli poprzez nawadnianie kropelkowe jestem w stanie skutecznie przed zgubnymi skutkami i suszy chronić nawet różne iglaki takie jak świerk srebrzysty. Nawadniam również mniejsze krzewy, czyli pigwę i tym podobne. Ze względu na brak konieczności poważnej ingerencji w glebę w ich najbliższym otoczeniu przed sadzeniem takich krzewów staram się umieścić linie do podziemnego nawadniania kropelkowego, ponieważ zauważyłem, że woda jest wtedy lepiej wykorzystana, ponieważ nie paruje nawet w upalny dzień.

Nawet nawadnianie trawnika realizuje w taki sposób, żeby elementy nawadniające można było bardzo łatwo ukryć i wcale nie chodzi mi tutaj o osoby przebywające w moim ogrodzie, ponieważ one mogą podziwiać taki system. Stosuje tam zagęszczacze przystosowane do ukrywania pod ziemią, ponieważ wtedy nie muszę uważać w trakcie koszenia trawy kosiarką spalinową lub innym urządzeniem. Po wielogodzinnym nawadnianiu ogrodowe rośliny są zawsze w doskonałej kondycji i widać to chociażby po kolorze liści, igieł lub innych ich części. Oczywiście jest to tylko podstawowa korzyść wynikającą z tego procesu.