Przejdź do treści

Sianokiszonka – przygotowanie i przechowywanie

  • przez

Hodowla bydła, czy to mięsnego, czy mlecznego, ukierunkowana jest na zyski. Wysokie zyski z hodowli zwierząt gospodarskich to przede wszystkim duże i szybkie przyrosty bydła oraz ich wysoka produktywność. Na powodzenie całej hodowli oraz na zyski, jakie możemy wypracować wpływ będzie miało wiele czynników, jednak jednym z ważniejszych jest odpowiednia dieta bydła. Pasza dobrej jakości, bogata we wszystkie potrzebne składniki odżywcze, witaminy i minerały, do tego łatwo przyswajalna przez układ pokarmowy przeżuwacza to kluczowa kwestia w żywieniu bydła hodowlanego.

Jak przygotować najlepszą sianokiszonkę?

dobra folia do sianokiszonkiOszczędność na żywieniu stada będzie miała opłakane skutki. Zwierzęta nie będą rozwijały się ani szybko, ani zdrowo. Pamiętajmy także, że jakość skarmianej paszy ma bezpośredni wpływ na zdrowotność zwierząt. Odpowiednie odżywianie pozwoli uniknąć wielu chorób. Podstawowym składnikiem diety bydła, zarówno mlecznego, jak i mięsnego jest pasza objętościowa, a wśród niej najlepsza jest sianokiszonka. Zakiszanie siana jest obecnie najlepszym i najchętniej wykorzystywanym sposobem na konserwację zielonej masy. Sianokiszonka jest stosunkowo prosta do wykonania, warto jednak pamiętać o kilku ważnych szczegółach. Zarówno czas wykonania pokosu, jak i sama wysokość koszenia, a później odpowiednie przygotowanie i przechowywanie zielonej masy będą miały bezpośredni wpływ na jakość podawanej zwierzętom paszy. Jak zatem zrobić to najlepiej? Najważniejsza zasada brzmi: pierwszy pokos to najlepszy pokos. Dlaczego? Ponieważ to z niego uzyskamy najwięcej zielonej masy, dużo więcej niż z późniejszych pokosów w ciągu roku. Warto się do niego przyłożyć. Sama wysokość koszenia ma znaczenie. Trawa koszona za nisko trudniej się odradza, a zielona masa może być zanieczyszczona ziemią. Drugą kluczową kwestią jest dobra folia do sianokiszonki. Folia ta musi być elastyczna i wytrzymała. Niedopuszczalne jest dostanie się do zakiszanego balotu tlenu, ponieważ spowoduje to pojawienie się pleśni, a pasza będzie mniej atrakcyjna dla bydła lub nawet całkiem bezużyteczna.

Dobrze zabezpieczone baloty mogą być przechowywane nawet kilkanaście miesięcy bez ubytku na jakości paszy. Jeśli masa przechowywana jest w warunkach beztlenowych (szczelnie owinięta) nie grozi jej pleśń czy gnicie. Izolacja od wpływu niekorzystnych warunków atmosferycznych dzięki dobrej folii sprawi, że każdy następny rozpakowany balot będzie równie dobry jakościowo jak poprzedni i równie chętnie pobierany przez zwierzęta, co jest niemałym sukcesem w hodowli.