Mój sposób przyprawiania bigosu

Jako dziecko zawsze lubiłem bigos, ale wtedy nie miałem pojęcia, że może się on składać z różnej liczby składników w zależności od tego, jaki przepis zostanie wykorzystany przez kucharza. Przepisy są oczywiście bardzo ważne, ponieważ to właśnie z nich można czerpać wiarygodne informacje dotyczące tego, jak długo należy gotować konkretne składniki i co dodawać, żeby osiągnąć oczekiwane rezultaty, jeżeli chodzi o wydobycie z nich walorów smakowych. Przyprawianie bigosu jest jednak dla mnie zawsze ciekawym doświadczeniem, ponieważ polega przede wszystkim na własnym smaku.

Czy tania przyprawa może być dobra?

tanie przyprawy do bigosuW przypadku przypraw nigdy nie należy sugerować się ceną, ponieważ może ona zależeć między innymi od ilości produktu znajdującego się w konkretnym opakowaniu. Zamiast tego najlepszym możliwym sposobem na skuteczne zweryfikowanie jakości konkretnej przyprawy będzie po prostu spróbowanie czegoś takiego, ponieważ przyprawy mogą się od siebie różnić między innymi intensywnością smaku i wieloma innymi szczegółami. Tanie przyprawy do bigosu to między innymi ziele angielskie, sól, pieprz i tym podobne. Przy dodawaniu soli zawsze staram się być ostrożny, ponieważ wiem, że jej ilość musi być dopasowana między innymi do mięsa, które nie trafi do takiego bigosu. Ono również może być traktowane jako specyficzna przyprawa. Tym bardziej że wędzone fragmenty nadają naprawdę niezwykłego aromatu. Na takie tanie przyprawy do bigosu może sobie przecież pozwolić dosłownie każdy. Wręcz nie wyobrażam sobie bigosu bez dodatków suszonych grzybów, które również mogą sprawić, że cała potrawa nabierze wyjątkowego aromatu. Żeby wzmocnić ten efekt, stosuje również wodę, w której te grzyby wcześniej były moczone i tutaj ilość zawsze dopasowuje do całkowitej objętości gotowanego bigosu. W zależności od okazji czasami decyduje się także na wrzucenie do bigosu kilku suszonych śliwek, ponieważ wtedy staje się on słodki. Udało mi się znaleźć dwie ciekawe alternatywy dla standardowego przecieru pomidorowego nadającego zresztą kolor tej potrawie.

Jakie to alternatywy? Pierwsza z nich to keczup, ponieważ pod warunkiem dodania odpowiednich ilości i zmieszania go z koncentratem taki bigos może stać się lekko słodki. Inne rozwiązanie, z którego często korzystam do po prostu dodawanie przecieru przygotowanego wcześniej w domu. Wiele z tych dodatków może zawierać zatem cenne witaminy oraz minerały. Tak przyprawiony bigos może trafić nawet do słoików, ponieważ wiele z tych przypraw skutecznie konserwuje i ułatwia przechowywanie.